4. Księgowość czy CFO? - Zatrudnię księgową na etat, będzie taniej i lepiej.

Autor: Biuro rachunkowe Tax Hero | Jan 25, 2026 9:24:18 AM

Nie będzie. 

Dlaczego księgowość in-house tak często nie działa? Przecież założenia są proste. Outsourcing kosztuje już 10-30 tysięcy miesięcznie, a za to można mieć przecież własną księgową, która będzie w biurze 8 godzin, 5 dni w tygodniu i pokryje wszystkie potrzeby zarządu związane z finansami firmy. Prawda? Niestety, nie prawda. 

1. Jedna osoba nie zastąpi systemu

Zatrudnienie księgowej na etat nie oznacza, że masz „dział finansowy”. W rzeczywistości to najbardziej ryzykowna opcja z wymienionych dotychczas w serii. Zatrudniasz jedną osobę, na której skupiają się operacje, wiedza i odpowiedzialność za finanse Twojej firmy.

Jeżeli ta osoba:

  • pójdzie dłuższe L4
  • zmieni pracę (a przecież krótkie okresy wypowiedzeń są fajne, prawda?)
  • popełni błąd lub źle ocenisz jej kompetencje na etapie rekrutacji

w najlepszym wypadku finanse spółki staną w miejscu, w najgorszym zbankrutujesz. Czasem okazuje się, że cały okres współpracy z jednoosobowym działem wewnątrz firmy zawiera błędy przez które księgi są do wyrzucenia i ponownego odtworzenia. 

To nie jest bezpieczeństwo finansowe.

To pojedynczy punkt awarii - pięta achillesowa Twojej firmy.

2. Budżet 15-30 tysięcy złotych miesięcznie to złudzenie 

Najczęstsze założenie brzmi mniej więcej tak:

"Płacimy już kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie za księgowość. Znajdziemy kogoś ogarniętego w tej cenie to będzie taniej niż outsourcing, a jeszcze burdel na stanach magazynowych ogarnie. "

Problem w tym, że przy wspomnianym budżecie masz środki na jedno stanowisko, na którym zamierzasz połączyć sprzeczne ze sobą role:

  • księgowanie faktur
  • kontrolę jakości i wiedzę merytoryczną
  • współpracę strategiczną z zarządem

To nie jest optymalizacja kosztów. To odkładanie problemu w czasie. Nawet doświadczone instytucje finansowe mają problem żeby w budżecie na poziomie kilkunastu tysięcy złotych kosztów pracodawcy zatrudnić ekspertów łączących 2 z 3 powyższych obszarów kompetencji. Naprawdę uważasz, że rekrutacja pójdzie Ci lepiej? 

3. Brak kompetencji do rekrutacji i nadzoru 

Księgowość in-house rzadko psuje się w trakcie pracy. Spotykając się z firmami, które płacą bardzo wysokie ceny za próbę "oszukania systemu" widzimy jedno. Krytyczne błędy pojawiają się już na etapie rekrutacji nowego członka zespołu. Jeżeli w zarządzie nie ma:

  • ekspertów finansowych
  • praktyków księgowych 
  • doświadczenia w budowaniu zespołów finansowych 

to rekrutacja najczęściej opiera się na trzech jakże kluczowych pytaniach:

  • Mieści się w budżecie?
  • Gdzie i ile czasu pracował/a?
  • Kiedy może zacząć?

A nikt nie zastanawia się co kandydat rzeczywiście potrafi i jak uzupełni kompetencje finansowe organizacji. Błędy wychodzą po latach, zawsze w najgorszym momencie i są dużo droższe niż outsourcing.

Czyli in-house jest zły, a Wasza oferta jest rozwiązaniem na całe zło tego świata? 

Nie. Budowa wewnętrznego działu finansowego blisko zarządu to jedyny bezpieczny długoterminowo model finansowy dużych organizacji. Dolne kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie to po prostu za mało żeby zrobić to dobrze. Nasze pytanie brzmi:

Czy Twoja spółka jest gotowa ponieść prawdziwy koszt wdrożenia wewnętrznej księgowości?

Jeżeli chcesz wiedzieć ile kosztuje stworzenie własnego działu finansowego przejdź do kolejnej części artykułu.

Jesteś w momencie, w którym zastanawiasz się, czy budowa księgowości in-house ma już sens w Twojej spółce? Warto to po prostu przegadać. Podczas bezpłatnej rozmowy spojrzymy na skalę Twojej firmy, złożoność finansów i realne ryzyka związane z każdym modelem. Chodzi tylko o jedno: żebyś wyszedł z jasnością co na obecnym etapie jest dla Ciebie bezpieczne i najbardziej racjonalne. Zamów bezpłatną konsultację firmowych finansów.