5. Ile tak naprawdę kosztuje własny dział finansowy?
Część 4 zakończyliśmy pytaniem czy Twoja spółka jest gotowa ponieść prawdziwy koszt zbudowania wewnętrznej księgowości? Teraz go policzymy.
Budowa wewnętrznego działu finansowego to decyzja strategiczna, nie operacyjna. Kluczowym ograniczeniem nie jest dostępność ludzi, tylko realna bariera kosztowa i organizacyjna.
Minimalny bezpieczny model operacyjny.
Założenia:
W takiej sytuacji minimalny bezpieczny model obejmuje:
Zespół poniżej tego poziomu tworzy pojedyncze punkty awarii, lub nie zapewni pełnej kontroli kontroli nad decyzjami.
Szacunkowy kosztorys.
Bierzemy pod uwagę minimalne stawki rynkowe, nie najwyższe:
Koszt pracy wyniesie 71 000 zł miesięcznie, czyli około 850 tys. zł rocznie. Czy to na pewno wszystko?
Koszty jednorazowe i organizacyjne:
Razem około 95 000 zł netto jednorazowo, bez wyceny czasu zarządu i zakłóceń w bieżącej pracy firmy.
Realna bariera wejścia.
Minimalny koszt pierwszego roku pracy wewnętrznego działu finansowego to około 945 tys. zł. Przy założeniu, że:
Najczęściej jednak po drodze wydarzą się nieprzewidziane sytuacje, które mogą dołożyć do tych szacunków istotne koszty. Tych jednak nie będziemy brali pod uwagę w tym artykule, skupiliśmy się na minimalnej wartości, która może wnieść pełnię spokoju finansowego w organizacji.
Wniosek strategiczny.
Rosnące spółki nie przegrywają dlatego, że wybierają model in-house. Przegrywają, kiedy wchodzą w niego za wcześnie. Bez policzenia realnego kosztu łatwo zbudować atrapę kontroli zamiast skutecznego systemu finansowego.
Co dalej?
Co zrobić, jeśli Twoja spółka nie jest jeszcze gotowa na wewnętrzny dział finansowy? Najtańsza odpowiedź jest dziś na wyciągnięcie ręki: sztuczna inteligencja. Najtańsza nie znaczy jednak bezpieczna. W kolejnej części pokazujemy, dlaczego firma, która oddaje finanse AI może być o krok od tragedii.
Część 6: Czy sztuczna inteligencja zrobi to za darmo? [link]